Inflacja ma ochotę na Twoje oszczędności. Jak się przed nią chronić?

Inflacja to prawdziwa zmora ekonomicznego świata. Paradoksalnie, choć jest ona naszym wrogiem, nie możemy bez niej żyć. Jesteśmy jednak w stanie chronić się przed jej skutkami i to nawet na polu osobistego lub domowego budżetu. Jak to możliwe? Co zrobić, by inflacja nie dosięgła Twoich oszczędności? Zapraszamy do wspólnej podróżny po zmiennym świecie pieniądza.

Inflacja – co to jest?

Tworzy atmosferę niepewności w gospodarce, utrudnia podejmowanie ważnych decyzji finansowych i znacznie zmniejsza wartość posiadanych przez nas środków. Czym jest inflacja?

Słowo inflacja pochodzi od łacińskiego „inflatio”, czyli „nadęcie”. Terminem tym określa się proces wzrostu przeciętnego poziomu cen w gospodarce. Jego skutkiem jest spadanie siły nabywczej pieniądza krajowego. Zjawiskiem przeciwnym do inflacji jest deflacja.

Inflacja, a Twoje oszczędności

Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że inflacja jest naszym realnym wrogiem. Termin ten to znacznie więcej niż polityczny i ekonomiczny straszak używany nagminnie z okazji wyborów lub innych ważnych wydarzeń. Inflacja to Twój realny wróg, który powoli zjada Twoje oszczędności. Jak to możliwe?

Posłużmy się prostym przykładem. W roku 2012 inflacja wynosiła 3,7%, choć ostatnimi laty wskaźnik ten stopniowo spada, co stanowi zdecydowanie dobrą informację. Obecnie dociera on do poziomu 2%, choć mało prawdopodobne, aby było tak bez końca. Celem NBP jest nieprzekraczanie 2,5% inflacji. Przyjmijmy więc tę optymistyczną wartość jako punkt wyjścia dla naszych obliczeń.

Zakładając, iż inflacja wynosi 2,5%, na każdym 1000 zł, który bezczynnie leży na Twoim koncie, będziesz tracił rocznie 25 zł. Dużo prawda? Bardzo dużo. Oznacza to, iż trzymając „w skarpecie” 10 000 zł tracisz rocznie aż 250 zł, a to bardzo duża suma. Przez 10 lat stracisz w ten sposób 2500 zł, a to już kwota której nie możesz bagatelizować. Czy rozumiesz teraz, dlaczego inflacja jest wrogiem Twoich oszczędności?

Co zrobić, by wygrać z inflacją?

Biorąc pod uwagę powyższe zatrważające fakty, łatwo można dojść do wniosku, iż wygranie z inflacją powinno być podstawowym założeniem człowieka oszczędzającego. Jak można to zrobić?

Najlepiej jest przenieść posiadane środki ze skarpety na lokatę. Niestety, obecne warunki rynkowe wcale temu nie sprzyjają. Lokaty nie oferują obecnie aż tak dobrych warunków jak kiedyś, co znacznie utrudnia nam ochronę przed inflacją. Jak to działa? Po raz kolejny posłużmy się przykładem.

Załóżmy, że masz 20 000 zł, które chcesz umieścić na trzymiesięcznej lokacie. Musisz znaleźć więc bank, który nie tylko chętnie przyjmie Twoje pieniądze, lecz także zaproponuje oprocentowanie ‘wygrywające’ z inflacją. Skoro inflacja w tym momencie wynosi 2%, rozejrzyj się za lokatami oferującymi więcej. Załóżmy więc, że udało Ci się znaleźć lokatę z oprocentowaniem równym 3%. Ile Twoje 20 000 zarobi przez 3 miesiące? Odsetki dadzą Ci 121 zł, niemniej jednak po odjęciu kosztów inflacji pozostanie Ci jedynie 40 zł. Mało.

Niestety, dzisiejszy rynek nie oferuje w tej kwestii zbyt wiele. Jeśli chcesz znaleźć lepszy produkt – co nie jest łatwe – rozejrzyj się za promocjami, które uwzględniają nie tylko wyższe oprocentowanie, lecz także bonusy startowe.

Niestety, musisz pamiętać o dodatkowych czynnikach, takich jak chociażby podatek Belki. Wynosi on aż 19% od zysków z odsetek. Oznacza to, iż obecne lokaty nie pozwalają na opłacalne mnożenie posiadanych środków. Niektóre z nich umożliwią Ci wyjście „na zero” wraz z jednoczesną ochroną przed inflacją, niemniej jednak z reguły nie można osiągnąć nic więcej.

Jak ochronić się przed inflacją i dodatkowo zarobić?

Podczas gdy lokaty chwilowo tracą swą czołową pozycję, przed szereg wysuwają się inne możliwości ulokowania swoich oszczędności, takie jak zakup sztuki, drogich alkoholi, złota lub kryptowalut, takich jak chociażby bitcoin. Ponadto można pomyśleć także o zakupie nieruchomości lub założeniu rachunku maklerskiego. Część swoich oszczędności można lokować także w lokatach emerytalnych, takich jak IKE oraz IKZE. Pamiętaj jednak, że korzystanie z nich obłożone jest licznymi przepisami, z którymi należy ówcześnie się zapoznać.

Czy uważasz niniejszy artykuł za pomocny? Jeśli tak, bardzo się cieszymy! Z pewnością znajdziesz na niniejszym blogu znacznie więcej ciekawych treści. Jeśli kwestie finansowe znajdują się w obrębie Twoich zainteresowań, zostań tu na dłużej. Zapraszamy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *